Z Kuźnic na Polanę Kalatówki

Najprostsza możliwa wycieczka skitourowa z Kuźnic. Idealna na pierwszy kontakt z naszym pięknym sportem zwanym "skitouringiem". Zarówno zjazd i podejście należy do bardzo prostych.

Najprostsza możliwa wycieczka na jaką możecie wybrać się z Kuźnic. Idealna na pierwszy kontakt z nartami skitourowymi. Zarówno zjazd jak i podejście należy do bardzo prostych. Nawet mało doświadczony narciarz poradzi sobie z tą trasą.

O wycieczce

Idąc na Kalatówki warto pamiętać, że jest to trasa pionierów narciarstwa w polskich Tatrach. Polana na początku XX w. była miejscem, gdzie rozgrywano zawody narciarskie, to tutaj trenowali najwybitniejsi narciarze: Barabasz, Zaruski, Oppenheim i wielu innych. W dzisiejszych czasach Kalatówki również słyną z wielu imprez, zarówno sportowych jaki i kulturowych. Corocznie, w poniedziałek wielkanocny rozgrywane są tutaj zawody na starym sprzęcie o „wielkanocne jajo”.

Każdy z zawodników ubrany jest w stylu retro, a startować można tylko na drewnianym sprzęcie. Warto również wspomnieć o Jazz Camping’u- imprezie nie związanej z narciarstwem i zimą, jednak przyciągającej na Kalatówki grono ludzi związanych z muzyką jazzową.

Po drodze na Kalatówki miniemy Klasztor Albertynek z 1898 roku zaprojektowany przez Stanisława Witkiewicza, który bywa otwarty dla turystów. Ciekawostką jest również źródełko tuż przy pustelni, gdzie serwowana jest lodowata woda prosto z gór. Warto skosztować 🙂

Galeria zdjęć

Z Kuźnic na Kalatówki

Trasę podejścia rozpoczynamy w Kuźnicach. W zależności od ilości śniegu, narty przypinamy przy leśniczówce TPN lub wyżej. Cały czas podążamy za niebieskimi znakami, mijając po lewej stronie punkt sprzedaży biletów do TPN-u (tutaj odchodzi szlak na Kasprowy wierch przez Myślenickie Turnie).

Na początku czeka nas dość strome skiturowe podejście, które po kilkunastu metrach robi się łagodniejsze. Tuż za klasztorem sióstr albertynek jest rozwidlenie niebieskiego szlaku – idąc drogą w górę dojdziemy na Polanę Kalatówki do schroniska PTTK, wybierając odbicie w lewo, trafimy na dół polany.

Oba warianty łączą się następnie w miejscu gdzie odchodzi szlak na Halę Kondratową i zjazd do nartostrady z Kasprowego na wysokości tzw. „esa”.

Pamiętajcie, że nieważne jest, który wariant wybierzecie-  oba doprowadzą Was do Hotelu Górskiego na Kalatówkach. Idąc dołem polany wydłużycie skitourową wycieczkę i będziecie mogli więcej czasu poświęcić na zapoznanie się z nartami skitourowymi.

Chcecie więcej?

Z Polany Kalatówki możemy kontynuować wycieczkę na Halę Kondratową, Kopę Kondracką czy Kasprowy Wierch. Niemniej jednak proponuje na pierwszy raz zakończyć wycieczkę na Kalatówkach, ponieważ warto pamiętać, że najbardziej wymagającym elementem skituringu jest zjazd i zawsze trzeba zostawić na niego siły.

Galeria zdjęć z podejścia

Zjazd

Zjeżdżać proponujemy nartostradą z Hali Goryczkowej do Kuźnic – jest łatwa, dobrze utrzymana i unikamy powrotu tą samą trasą co podejście.

Jeżeli jedziemy od hotelu Górskiego to musimy odbić w prawo, wzdłuż polany w stronę szlaku na Halę Kondratową. Dojeżdżamy do miejsca gdzie od niebieskiego szlaku odchodzi zjazd w stronę nartostrady. Jedziemy prosto za pomarańczowymi znakami w stronę „Es’a”.  Na początku czeka nas wąski odcinek przez las zakończony krótkim podejściem przed dojazdem do nartostrady. Jak dotrzemy do nartostrady to droga wiedzie już prosto do Kuźnic.

Jeżeli uważasz, że ta skitourowa wycieczka była dla Ciebie bardzo prosta, to przejdź na level wyżej. Proponuje Wielki Kopieniec lub Halę Gąsienicową.

Galeria zdjęć ze zjazdu

Autor Trasy

Mateusz Mróz

Twórca Skitourowego Zakopanego, Założyciel Skitour School

×

Mateusz Mróz

Magister HR’u Uniwersytetu Jagiellońskiego, obronił licencjat z badań rynku oraz ukończył podyplomowo „marketing w sieci”. Od 2010 roku związany zawodowo z marketingiem sportów ekstremalnych. Od 2012 roku współorganizował ponad 30 eventów ekstremalnych. Założyciel szkoły Skitour School, na nartach przemierzał Tatry, Bieszczady, Góry Norwegii, Słowenii. na swoim koncie ma przejście z Włoch przez Szwajcarie do Austrii w 4 dni.

Skitouring to sport niebezpieczny, może prowadzić do kontuzji,
a w ekstremalnych przypadkach nawet do śmierci.

Staraliśmy się przygotować przedstawione materiały w sposób jak najdokładniejszy i tym samym z z zachowaniem zasad obowiązujących w górach, jednak nie bierzemy odpowiedzialności za ewentualne wypadki.

Sponsorzy i Partnerzy projektu