Schronisko na Hali Kondratowej

O schronisku

Najmniejsze schronisko w Tatrach oferujące jedynie 20 miejsc noclegowych. Niemniej jednak pomimo niewielkich rozmiarów zawsze tętni życiem. Dojście do schroniska jest bardzo proste i stanowi świetną propozycje na rodziną niedzielną wycieczkę. Stanowi również obowiązkowy przystanek w drodze na niezwykle popularną (w ostatnim roku) Kopę Kondracką.

O terenie

Okolice Doliny Goryczkowej i Hali Kondratowej to znakomity teren do uprawiania narciarstwa wysokogórskiego. Tereny są tutaj znakomite, a wycieczki o zróżnicowanym stopniu zaawansowania: od zupełnie łatwych (spacery narciarskie na Kondratową, Kalatówki, do Kamienia), po nieco trudniejsze (Przełęcz pod Kopą Kondracką, Przełęcz Kondracka) i dość trudne (Kopa Kondracka, Czerwone Wierchy, Suchy Wierch Kondracki, Giewont). Najlepszym terminem do ich odbycia jest wiosna. Opisane poniżej trasy nie należą do najtrudniejszych w Tatrach Polskich, za to są niezwykle piękne pod względem widokowym, oferują bardzo długie i urozmaicone zjazdy. Bliskość Kasprowego sprawia, że można także wykorzystać kolejkę do odbywania wypraw graniowych na nartach w tym rejonie. Należy tylko pamiętać, że okoliczne stoki są niesłychanie lawiniaste. Najlepiej zaglądać tam tylko i wyłącznie przy pewnych śniegach i niskim stopniu zagrożenia lawinowego.

Trochę historii

Jak możemy wyczytać na stronie schroniska pierwsze wzmianki o Hali Kondratowej pochodzą z 1636r.Ten maleńki kawałek Tatr zachodnich obfituje w wydarzenia które na zawsze wpisały się w historie Tatr.To tędy w 1901 górale wraz z księdzem Kaszelewskim wnosili krzyż na szczyt Giewontu.Przez Kondratową prowadziły także pierwsze szlaki pionierów tatrzańskiego narciarstwa Barabasza i Zaruskiego. W 1936 z powodu braku śniegu na Wielkiej Krokwi odbyły się tu Mistrzostwa Polski na powstałej skoczni narciarskiej. Od roku 1946 w szałasie, czyli dwa lata przed powstaniem schroniska w obecnej formie, znana góralska rodzina Skupniów gazdowała z inicjatywy PTT, które później przekształciło się w PTTK i jest właścicielem obiektu do dziś.

W latach 50-tych i 60-tych dwudziestego wieku odbywały się tutaj zgrupowania skoczków, biegaczy i sportowców innych dyscyplin. Przez schronisko na Hali Kondratowej przewinęła się elita polskiego sportu. Nieopodal schroniska powstała nawet skocznia terenowa na której trenowali Stanisław Marusarz Jan Kula, Andrzej Gąsienica Daniel i inni wybitni skoczkowie na zgrupowaniach przedolimpijskich.Był też naturalny tor saneczkowy. Wszyscy bywalcy wspominali rodzinną atmosferę, grę w brydża i piernik pieczony przez żonę gospodarza Panią Hanię (tę tradycję kultywujemy do dziś).

W 1954 r. schronisko o mało nie zostało zmiecione przez lawinę skalną, która oderwała się od grani Długiego Giewontu. Kamień, o ogromnych rozmiarach i wadze 30 ton stoczył się z Giewontu ku Kondratowej. Z wielką siłą wbił się w narożnik jadalni. Skałę tą można oglądać do dzisiaj. Kolejne głazy z lawiny leżą nieopodal schroniska.

Po śmierci Stanisława Skupnia w 1983 r. schroniskiem kierował jego syn Andrzej który z dużym powodzeniem przez 20 lat kultywował przyjazną turystom tradycję ojca. Po śmierci Andrzeja w 2003 r. kierownikiem schroniska została Iwona Haniaczyk, wnuczka Stanisława Skupnia i siostrzenica Andrzeja z pasją prowadzi schronisko do dzisiaj.

Cennik

Ze względu na małą ilość miejsc noclegowych system rezerwacji jest bardzo prosty:
– Cena za łóżko to 35 zł i można je zarezerwować pod numerem 18 20 19 114
– Jeżeli wszystkie łózka są zajęte, to zawsze pozostaje opcja noclegu zastępczego, czyli na ziemi (trzeba mieć własny śpiwór i karimatę). Koszt 25zł
– Do każdego noclegu doliczana jest opłata klimatyczna w wysokości 2zł za dobę

Zasady i zniżki

  • Zniżka 20% przysługuje turystom z aktualną legitymacją PTTK
  • W cenie noclegu dwa koce i poduszka, ale warto zabrać własny śpiwór.
  • Jest możliwość wypożyczenia kompletu pościeli w cenie 10 zł.
  • Do schroniska należy przybyć do godziny 16:00. W innym przypadku należy zadzwonić.
  • Do dyspozycji gości jest bezpłatny wrzątek całą dobę, suszarnia elektryczna i bębnowa, zimą suszarki do butów.

Jak dotrzeć?

Podróż zaczynamy w Kuźnicach, gdzie przy kultowym barze „Yurta” zakładamy foki i idziemy drogą, która prowadzi na Kalatówki. Po 10 minutach docieramy do budki TPN’u i tuż za nią odbijamy w lewo (W przypadku kiedy wycieczkę odbywamy na wiosnę dopiero tutaj warto założyć foki). Leśną ścieżką idziemy ok 15 minut, aż dojdziemy na skraj Polany Kalatówki. Tutaj warto zrobić pierwszy krótki odpoczynek – wziąć łyka herbaty i założyć okulary słoneczne, bo w piękne dni Polana dosłownie oślepia swoim blaskiem. Co więcej, na wiosnę miejsce to wypełnia się krokusami!

Po zrobieniu co najmniej dziesięciu zdjęć 🙂 ruszamy dalej. Trzymamy się szlaku, czyli lewej strony polany, aż dojdziemy do jej końca – tam czeka na nas rozwidlenie szlaków. Idąc prosto zjedziemy (nie odpinając fok) do nartostrady, gdzie przetniemy nartostradę (uwaga na pędzących narciarzy) i wejdziemy w leśną drogę, która doprowadzi nas do Hali Kondratowej. Jest to wygodna droga, ale dłuższa. My wybieramy drugi wariant, czyli na rozwidleniu skręcamy w prawo. Jest to droga krótsza, ale mniej wygodna, ponieważ będziemy się musieli mijać z turystami pieszymi. Szlak niebieski doprowadzi nas do kolejnego skrzyżowania, gdzie za znakami pójdziemy w prawo – w stronę Hali Kondratowej. Po 15 minutach jesteśmy przed schroniskiem.

Schronisko PTTK Hala Kondratowa
34 – 500 Zakopane skrytka pocztowa 297 tel. 18 20 19 114 email: schronisko@halakondratowa.pl

Schronisko PTTK Hala Kondratowa
34 – 500 Zakopane skrytka pocztowa 297 tel. 18 20 19 114 email: schronisko@halakondratowa.pl

Skitouring to sport niebezpieczny, może prowadzić do kontuzji,
a w ekstremalnych przypadkach nawet do śmierci.

Staraliśmy się przygotować przedstawione materiały w sposób jak najdokładniejszy i tym samym z z zachowaniem zasad obowiązujących w górach, jednak nie bierzemy odpowiedzialności za ewentualne wypadki.

Sponsorzy i Partnerzy projektu