Doliną Kościeliską i Tomanową na


Ciemniak.. Wycieczka po Tatrach


Zachodnich.

A gdybyśmy tak znowu ruszyli na wycieczkę?

Tym razem zabierzemy Was znowu w Tatry Zachodnie. To pasmo tatrzańskie idealne jest dla początkujących tatromaniaków, oraz tych bardziej rozruszanych. Nawet Ci, którzy stawiają na wyczyn i rekordy mają tutaj pole do popisu – długość całej grani Tatr Zachodnich, z czego zdecydowana większość jest po stronie słowackiej to aż 42 km – tyle co maraton!

Maraton? To nie dla mnie.. jeszcze 🙂

Poniższa propozycja na wycieczkę po Tatrach maratonem nie jest, co nie znaczy że będzie lekko! Kilkanaście kilometrów do przejścia oraz spore przewyższenie dla wielu mogą okazać się wyczerpującym. Wyjścia w wyższe partie gór wymagają od nas niezłej kondycji i doświadczenia na krótszych szlakach czy w niższych górach. Aby nie narażać TOPRu na zbyt wiele pracy warto pamiętać, że w górach „wszystko może się zdarzyć”, rozsądnie planujmy trasy oraz obiektywnie mierzmy swoje siły, a swoje górskie doświadczenie zdobywajmy na coraz trudniejszych czy dłuższych szlakach – począwszy od tych podstawowych.

Dolina Tomanowa

Kilka propozycji szlaków dla początkujących:

Kiedy już poczujemy się na siłach, aby z dolin przenieść się w wyższe partie gór, pamiętajmy o odpowiednim przygotowaniu – właściwym obuwiu (!), plecaku spakowanym na każdą pogodę, czołówce, mapie oraz naładowanym telefonie.

1. Dolina Białego z wyjściem na Sarnią Skałę.. lub odpoczynkiem u jej stóp.

Tatrzańskie NAJ – 3 najładniejsze trasy dla początkujących tatrołazów – część I

2. Dolina Olczyska i wejście na Kopieniec Wielki (lub Nosal).

Tatrzańskie NAJ – 3 najładniejsze trasy dla początkujących tatrołazów – część II

3. Trasa słowacka: Dolina Białej Wody.

Tatrzańskie NAJ – 3 najładniejsze trasy dla początkujących tatrołazów – część III

Gotowi? Zatem ruszamy!

Pierwsza część trasy wiedzie malowniczą Doliną Kościeliską, której początek jest w Kirach (część wsi Kościelisko). Do Kir dostać się musimy albo busikiem (ok 5zł) z centrum Zakopanego, albo zostawić samochód na tutejszym parkingu (ok 25zł). Jadąc samochodem z północy warto rozważyć trasę przez Ludźmierz/Czarny Dunajec w celu ominięcia legendarnych już przestojów na drodze do Zakopanego. Jak zawsze polecamy na szlak wyruszyć z samego rana. O ile w przypadku krótkich wycieczek, jak np. Nosal nie ma to takiego znaczenia, przy poważniejszych trasach spanie do 11 polecamy odłożyć na inny dzień. Zwłaszcza teraz jesienią, kiedy zmrok zapada coraz wcześniej.
Dodatkowym argumentem jest fakt, że Dolina Kościeliska w sezonie letnim jest bardzo popularnym celem wycieczek, więc jeżeli chcemy przejść przez nią względnie samotnie musimy ruszyć bardzo wcześnie.

Druga z najdłuższych Dolin

Kościeliska, zaraz po Dolinie Chochołowskiej jest drugą co do wielkości Doliną po polskiej stronie Tatr. Jest to również dolina walna – od podnóży Tatr wcina się aż do głównej grani, a całość mierzy ok 9km.
Pierwszy odcinek całej wycieczki wiedzie zielonym szlakiem Doliną aż do schroniska na Hali Ornak. Jest to ok 5,5km przyjemnego spaceru. Miejscami bardzo wąski „wąwóz” skalny stanowi niemałą atrakcję dla wielu turystów. Na trasie mijamy 3 takie „zwężenia”; Niżną, Pośrednią i Wyżnią Bramę Kościeliską. Dolina Kościeliska jest również gratką dla amatorów podziemnych wędrówek. W jej zboczach ukrytych jest kilkaset jaskiń, z czego zwiedzać można pięć: Jaskinię Mroźną (jedyna oświetlona i płatna!), Smoczą Jamę, Mylną, Raptawicką oraz jaskinię Obłazkową. Do schroniska mamy ok 1,5 godziny marszu, chyba, że ktoś zdecyduje się dodatkowo na zwiedzenie którejś z jaskiń.

Po odpoczynku na Hali Ornak…

Po krótkim odpoczynku przy schronisku ruszamy dalej za zielonymi znakami w stronę Doliny Tomanowej. Jest to jedna z odgałęzień doliny Kościeliskiej, lecz zachodzi do niej już nieco mniej turystów. Można znaleźć za to sporo tropów zwierząt; od odbitych w skale śladów dinozaurów (!) w jednym ze żlebów, po nieco bardziej współczesne ślady niedźwiedzi czy jesiennych rykowisk jeleni. Przed nami marsz gęstym lasem, z polanami po drodze; Niżną i Wyżnią Tomanową Polaną (1476 m.n.p.m.) Od tej drugiej zaczyna się coraz konkretniejsze podejście i tak już zostaje aż do Chudej Przełączki na wysokości 1850 m.n.p.m. Przejście z Wyżniej Polany Tomanowej do Chudej Przełęczy to ok 550 metrów przewyższenia, na ten odcinek może nam zejść do 1,5 godziny. Na sam szczyt Ciemniaka (powyżej 2000 m) zostało nam jeszcze jakieś pół godziny dość żmudnego podejścia. W nagrodę otrzymujemy wspaniałe widoki na Tatry, w tym pobliską, górującą nad Ciemniakiem Krzesanicę z charakterystycznym urwiskiem skalnym. Za Krzesanicą wyłania się Małołączniak, a gdy obrócimy się o 180 stopni zobaczymy piękną panoramę ze Smreczyńskim Wierchem, Bystrą i Błyszczem. Z Ciemniaka (oraz Krzesanicy) rozciąga się również piękny widok na Tatry Wysokie – głównie słowackie z Krywaniem na czele. Inne charakterystyczne widoczne szczyty to Wysoka czy Rysy.

fot. Aneta Pawska

Widoki są tak piękne… że chce się jeszcze!

Przy zapasie czasowym warto wejść również i tam – szczyt wydaje się być na wyciągnięcie ręki 🙂 Jest to też dobry kierunek na kolejną wycieczkę; Krzesanica, Małołączniak, Kopa Kondracka (oraz Kasprowy Wierch?!) i zejście do Kuźnic.

Panorama z Krzesanicy, fot. mapio.net

Zejście czerwonym szlakiem do Doliny Kościeliskiej

W tym wypadku jednak ruszamy z powrotem w dół. Schodzimy z Ciemniaka do Chudej Przełęczy i dalej za wskazaniami szlaku czerwonego aż do Wyżniej Kiry Miętusiej przez Upłaziańską Kopkę i Polanę Upłaz. Szlak jest dość mozolny i monotonny, zwłaszcza jeżeli mamy już za sobą kilka tysięcy kroków.

Upłaziańska kopka fot. ep09-046.flog.pl

Czasy przejść

Czasy przejścia: Kiry – Hala Ornak – Tomanowa Dolina – Chuda Przełęcz – Ciemniak – Upłaziańska Kopka – Wyżnia Kira Miętusia – Kiry: 8h 15 min

 

Zdjęcia: beztroskiewczasy.pl, Babus Patrik, Basia Woj, Janusz Wanczyk, Kalejdoskop.h2.pl

Partner strategiczny

Biuro Promocji Zakopanego
Partnerzy

Beneficjent

Copyright SkitouroweZakopane.pl 2014.
Design by pxds.pl

Europejski Fundusz Rolny na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich:
Europa inwestująca w obszary wiejskie.

Podhalańska lokalna grupa działania współfinansowana jest ze środków Unii Europejskiej w ramach Osi 4 – LEADER

Program Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013