Poradnik Skiturowy #4

Kwintesencją skitouringu jest możliwość dotarcia na nartach w najdalsze zakątki gór o własnych siłach bez potrzeby korzystania z infrastruktury narciarskiej. Możliwość podchodzenia to główna cecha odróżniająca narty skiturowe od zjazdowych.

O tym co to dokładnie jest skitouring możecie przeczytać TUTAJ

Teoretycznie podchodzenie na skiturach to nic trudnego – ot, noga za nogą, mozolnie przemy do przodu; do góry; w stronę upragnionego szczytu i zjazdu. Jednak każdy kto rozpoczął swoją skiturową przygodę wie, że poruszanie się na tym sprzęcie może sprawić nie lada wyzwanie.

Grunt to wypracowanie sobie odpowiedniej techniki, która nie tylko umożliwi nam płynne poruszanie się w różnym terenie i warunkach śniegowych. Dobra technika pozwoli nam również efektywnie wydatkować energię, dzięki czemu nie będziemy tracić sił na zbędne ruchy.

Co to znaczy efektywnie?

Po pierwsze – staramy się nie odrywać nart od podłoża (chyba, że teren tego wymaga, bo podchodzimy np kamienistym szlakiem). Nie człapiemy, kroki stawiamy posuwiście i rytmicznie, ich długość dobieramy intuicyjnie do naszego wzrostu. Im stromiej tym kroki te powinny być krótsze. Piętki wiązań skiturowych zazwyczaj wyposażone są w dwie wysokości podpórek dedykowanych na podejścia pod górkę. Skracają co prawda nasz krok ale pozwalają na bardziej wygodne podchodzenie po pochyłym terenie. Na coraz stromszych stokach kiedy zaczynamy czuć się niepewnie pomocnym może być mocne dociskanie narty do podłoża. A zatem kroki kończymy dodatkowym dociśnięciem narty, a nawet niewielkim cofnięciem nogi, tak aby włosie fok dobrze wczepiło się w śnieg. Oczywiście kiedy robi się już naprawdę stromo warto zacząć robić zakosy.
O robieniu zakosów przeczytacie w kolejnym poradniku TUTAJ

Bardzo istotnym elementem poruszania się na fokach jest praca naszych rąk i kijków. Ręce muszą pracować rytmicznie i naprzemiennie do naszych nóg, im stromiej tym mocniej wspieramy się i wybijamy z kijka. Pojawia się tutaj pytanie o długość kijów. Typowe kije skiturowe są albo teleskopowe (składane) albo dłuższe (podobnie jak na biegówki czy śladówki) z dłuższą sekcją piankowej rączki. Dzięki temu możemy odpowiednio dopasować długość kijka do warunków na podejściu – albo regulując wysokość kijków albo chwytając je w odpowiednim miejscu. Jeżeli w narciarstwie alpejskim istnieje zasada doboru kija tak aby w łokciu mieć kąt prosty, w skituringu kijki na pewno powinny być nieco dłuższe. Ile? To zależy choćby od długości kroku, warunków śniegowych (twardy czy kopny śnieg) i stromizny. Z kolei w dłuższym trawersie w skos stoku warto skrócić sobie górny kijek, a dolny wydłużyć, tak aby finalnie nasze ręce pracowały na podobnym poziomie.

Wisienką na torcie poruszania się na nartach skiturowych jest wykorzystanie jednostronnego poślizgu fok. Foki umożliwiają podchodzenie na nartach pod górę dzięki włosiu ustawionemu w przeciwną do naszego kierunku marszu stronę. Jednak to nie wszystko – w odpowiednich warunkach i terenie możemy również wykorzystać je do kontrolowanego „poślizgu” do przodu, co przyspieszy nasz krok bez nadmiernego męczenia się. Pod górkę nie jest to raczej możliwe, ale na odcinkach płaskich czy lekko opadających szaleństwem by było nie pomóc sobie w taki sposób. Warunkiem są jednak rytmiczne, posuwiste i dość szybkie kroki i nie odrywanie nart od śniegu.

Rada od nas – Do uprawiania skitouringu naprawdę warto zadbać o kondycję, i to nie tylko na tydzień przed planowanym wyjściem w góry, ale najlepiej przez cały rok – również dla naszego zdrowia i samopoczucia. Wynagrodzeniem będzie nietknięty stok do zjazdu i koledzy dyszący nam za plecami 🙂

Zobaczcie kolejny odcinek Poradnika Skiturowego, w którym ratownik TOPR Kuba Brzosko przybliża nam tajniki prawidłowego podchodzenia: od przygotowania nart do stawiania pierwszych kroków.

Zapraszamy do oglądania!

Partner strategiczny

Biuro Promocji Zakopanego
Partnerzy

Beneficjent

Copyright SkitouroweZakopane.pl 2014.
Design by pxds.pl

Europejski Fundusz Rolny na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich:
Europa inwestująca w obszary wiejskie.

Podhalańska lokalna grupa działania współfinansowana jest ze środków Unii Europejskiej w ramach Osi 4 – LEADER

Program Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013