Prawo wszystkich ludzi – 1 część


relacji z Norwegii

Wyobraźcie sobie świat bez granic, gdzie każdy dba o każdego. Oto Lofoty w Norwegii, gdzie miałem okazję spędzić ostatni tydzień i muszę przyznać, że zasady, które obowiązują w tamtejszych górach to cream the la cream mojego wyobrażenia o turystyce.

Relacja z całej wyprawy powstanie w formie video, natomiast jako osobny wątek chciałem Wam przedstawić temat „Prawa Wszystkich Ludzi”, które nazywane jest również „prawem dostępu” lub „prawem do swobodnego podróżowania”. Pomijając termin, ważne że obowiązuje w Norwegii i jest super. Już tłumaczę dlaczego.

Lofoty Norwegia na skiturach

O co chodzi?

W skrócie jest to „możliwość swobodnego przemieszczania się gdziekolwiek nogi poniosą – pod warunkiem poszanowania natury“ (źródło). Co to oznacza dla osoby podróżującej po górach? Totalną wolność i znaczny wzrost świadomości co wolno, a czego nie! Żeby zobrazować Wam, dlaczego to takie fajne wyobraźcie sobie, że:

  • Jeżeli chcecie łowić ryby to łowicie – bez egzaminów na kartę wędkarską i corocznych opat
  • Jeżeli chcecie spędzić noc pod namiotem w górach to spędzacie
  • Jeżeli chcecie pójść na grzyby to idziecie
  • Jeżeli chcecie zjechać najpiękniejszym żlebem na świecie to zjeżdżacie!

Oczywiście są pewne zasady, których trzeba się trzymać. Jest ich dosłownie kilka, a znajdziecie je tutaj 

Lofoten Skitour

Co to znaczy dla skiturowca?

Chyba sami się domyślacie 😉 Wolność przez duże „W”. Praktycznie możecie wejść i zjechać jakąkolwiek linią. Według mnie buduje to niezwykłą świadomość wśród ludzi, którzy wybierają się w tamtejsze góry. Jeżeli otrzymujemy pozwolenie typu „róbta co chceta, tylko niczego nie zepsuj” to zaczynamy ostro przygotowywać się do wyprawy. Obmyślać trasę podejścia, trasę zjazdu, analizować warunki, gdzie będzie bezpiecznie, a gdzie lepiej nie podchodzić. Jeżeli źle zjedziemy to będzie to nasza wina i będzie trzeba wracać do punktu startu. Jeżeli wyjdziemy do takiego norweskiego morskiego oka i nagle okaże się, że trzeba wrócić po ciemku to lokalny TOPR po nas nie przyleci 😉

Lofoty w Norwegii na skiturach

Co to oznacza dla gór?

Nie jestem specjalistą od przyrody, ale przemierzając tamtejsze góry i rozmawiając z lokalesami mogę śmiało powiedzieć, że tamtejsi turyści są bardzo świadomi. Nie zobaczyłem ani pół śmiecia, ani jednego złamanego krzaka, ani jednej naklejki na drzewie. Praktycznie oznaczenie szlaków zredukowane jest do totalnego minimum np. wyobraźcie sobie drzewko po pas, a na jednej z gałązek jest czerwona kropka – tak, to jest oznaczenie szlaku!

Jezioro na Lofotach

Najlepsze schronisko na świecie

Uwielbiam tatrzańskie schroniska, gdzie czeka ciepły bigos i zimne piwo. Jest to wspaniały przystanek w drodze powrotnej ze szczytu. Niestety jak sami wiecie niektóre nasze schroniska pękają w szwach. Niejednokrotnie widziałem gości wracając ze schroniska zygzakiem. Ich górskim celem było dotarcie do schroniska i wypicie maksymalnej ilości piwa. Wszystkie wygody takie jak:

  • przygotowane szlaki – w tym schody na Rusinowej 😉
  • schroniska z menu jak w restauracji
  • oznaczenia, zakazy, nakazy i chorągiewki oddzielające szlak od nie szlaku
  • dorożki, traktorki przerobione na ciufcie itd.

mam wrażenie, że rozleniwiają naszego turystę i przyciągają osoby, które nie powinny się znaleźć w górach. Tacy ludzie nie muszą sprawdzać trasy, zagrożeń, kupować butów górskich czy nawet pakować czołówki do plecaka…

 

Schronisko Nokksaetra na Lofotach

Oto jedno ze schronisk, które można określić, jako wspólny domek wszystkich ludzi. To co było dla mnie najmilszym zaskoczeniem to sprzęt. W schronisku wszystko było przygotowane na nadejście kolejnej ekipy, a że nie ma tam Pani Wiesi, która posprząta pokoje po poprzednich gościach to oznacza, że zrobili to sami turyści. Wszystko w idealnym stanie, poskładane śpiwory, książki, świeczki, drewno do kominka, czołówki na przybycie kolejnych osób. Oczywiście nie było ani jednego śmiecia. Wszystko zabrane ze sobą.

Prawo dostępu w Tatrach?

Nie zrozumcie mnie źle. Nie krytykuje prawa, które jest w Tatrach, bo chcąc, nie chcąc nasze zasady górskie dopasowane są do naszych realiów. Gdyby teraz TPN powiedział „róbta co chceta” to myślę, że nawet tojtoje by się nie ostały. Zastanawiam się natomiast co można by zrobić, żeby nakłonić „Januszów” podróżujących po Tatrach, żeby pamiętali o tak prostych zasadach jak:

  • Nie śmieć
  • Nie niszcz
  • Przygotuj się do wycieczki – sprawdź trasę i ekwipunek
  • Szanuj przyrodę i innych turystów

W komentarzach piszcie swoje pomysły! Może uda nam się wypracować coś ciekawego co wyśle do TPN’u 😉ortovox abs

Partner strategiczny

Biuro Promocji Zakopanego
Partnerzy

Beneficjent

Copyright SkitouroweZakopane.pl 2014.
Design by pxds.pl

Europejski Fundusz Rolny na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich:
Europa inwestująca w obszary wiejskie.

Podhalańska lokalna grupa działania współfinansowana jest ze środków Unii Europejskiej w ramach Osi 4 – LEADER

Program Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013

jordan retro 7 gs jordan retro 7 black jordan retro 7 white jordan retro 7 grey jordan retro 7 gs jordan retro 7 jordan 7 retro black jordan 7 retro white jordan 7 retro grey jordan 7 retro gs jordan 12 retro jordan 12 retro black jordan 12 retro white jordan 12 retro grey jordan 12 retro gs jordan 12 retro gs jordan retro 12 black jordan retro 12 white jordan retro 12 grey jordan retro 12 gs asics tiger asics tiger black asics tiger white asics tiger grey asics tiger gs timberland boots timberland boots black timberland boots white timberland boots grey timberland boots gs